Strona główna » Opinie o AnLen® » Barbara i Józef z Białej, turbokominek z płaszem wodnym (28kW)

Barbara i Józef z Białej, turbokominek z płaszem wodnym (28kW)

Uwaga! Opinia pochodzi z okresu, kiedy na rynku był dostępny tylko produkt AnLen® Drewno. Obecnie dostępne są już nowe, dużo lepsze i szybsze w działaniu aplikacje AnLen® SPEED DREWNO oraz AnLen® Czysty Kominek Czysta Szyba.

Nasz dom (160m2) ogrzewamy wykorzystując system kombinowany w skład, którego wchodzą:

  • turbokominek (kominek z wentylatorem i płaszczem wodnym) firmy MAKROTERM o mocy 28kW;
  • kocioł na olej opałowy.

Mieszkamy w tym domu już kilkanaście lat i nigdy nie udało nam się go dobrze zagrzać. Zmienialiśmy kotły, stosowali różne systemy kombinowane jednak w domu praktycznie zawsze było zimno. Wykorzystując turbokominek uzyskiwaliśmy temperaturę wody na wyjściu maksymalnie w wysokości 65⁰C. Paliliśmy wówczas suchym drewnem. Wentylator naszego kominka pracował pełną mocą, a pik temperatury był osiągany na krótki czas. Drewno szybko się wypalało i temperatura spadała.
Tej zimy obawialiśmy się szczególnie, bo zakupionego na wiosnę mokrego drewna kominkowego nie udało nam się dobrze przesuszyć. Rozpalaliśmy w kominku wykorzystując suche deski sosnowe, jednak szczapy drewna kominkowego paliły się tylko wtedy dopóki w palenisku znajdowały się suche deski. Potem drewno tylko się tliło, syczało i wytwarzało dużo dymu, a temperatura wody maksymalnie osiągała 55⁰C. Każde otworzenie drzwiczek kominka powodowało buchanie kłębów dymu na pokój. Wentylator musiał pracować pełną mocą, a lufcik kominka musiał być uchylony bo inaczej dym
z paleniska przenikał do pokoju przez nieszczelności wokół drzwiczek. Szyba kominka była cała zaczerniona.
Zadatkowanie drewna preparatem AnLen® zmieniło całkowicie przebieg spalania w naszym kominku. Posypane aktywatorem spalania drewno zostało umieszczone w palenisku. Kominek został cały wypełniony drewnem, na ruszcie znajdowało się wówczas nieco żaru, nie umieszczono w kominku żadnych suchych desek sosnowych. Lufcik pod paleniskiem został zamknięty całkowicie, powietrze do paleniska dostarczał tylko wentylator (70% wydajności). Po około 15 minutach drewno zaczęło zajmować się płomieniem. Mimo zamkniętego lufciku dym nie wychodził na pokój. Po około 1,5 godzinie drewno paliło się żywym płomieniem, część szyby uległa oczyszczeniu, temperatura wody na wyjściu wynosiła 65⁰C (doszliśmy do naszego rekordu z suchym drewnem), a po otworzeniu drzwiczek kominka dym NIE leciał na pokój. Dołożono kolejną porcję drewna zadanego aktywatorem AnLen® i obniżono ręcznie obroty wentylatora (50% wydajności). Po kolejnych kilkudziesięciu minutach temperatura wody wynosiła 75⁰C, a wentylator pracował na 22% wydajności. W tych warunkach lekko uchylono lufcik pod paleniskiem i w ciągu kilku minut temperatura wody podskoczyła do 83⁰C. Pracujący wentylator wyłączył się (zadana na sterowniku temperatura wyłączenia wentylatora wynosiła 80⁰C). Lufcik pod paleniskiem został zamknięty, a temperatura wody na wyjściu utrzymywała się przez kilkanaście minut. Potem spadła poniżej zadanych 80⁰C i wentylator załączył się ponownie szybko podnosząc temperaturę wody do zadanego poziomu. Po raz pierwszy w naszym domu było naprawdę CIEPŁO.
Aktualnie obniżyliśmy temperaturę wyłączenia wentylatora do 65⁰C. Kominek rozpalamy jedną zapałką, a zadana temperatura pracy urządzenia osiągana jest bardzo szybko (około 0,5 godziny). AnLen® to wspaniały środek, który uratował nasz budżet domowy przed koniecznością zakupu oleju opałowego. W domu jest ciepło i przyjemnie. Teraz spokojnie czekamy na zimę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *